Wygrani czy przegrani?
Wygrani czy przegrani?

21 listopada odbyła się sesja inauguracyjna nowej Rady Miejskiej w Bielsku-Białej.

Dla przypomnienia KWW Okrzesik i Niezależni.BB wprowadził do Rady 4 radnych. Do tej pory z naszego stowarzyszenia byłam jedyną radną zasiadającą w radzie ostatniej kadencji. Czy było mi trudno? Niejednokrotnie na łamach Kuriera czy też swojego profilu na Facebooku wyrażałam niesmak dotyczący braku współpracy z innymi klubami. I bynajmniej nie chodziło mi o osamotnienie personalne, ale o kwestie realizacji naszych postulatów, zainteresowania problemami mieszkańców i spraw ważnych dla miasta.
Wynik wyborczy w tej kadencji, a właściwie wzrost ilości naszych radnych o 400 procent otworzył pewne możliwości. Porozumienie, które podpisaliśmy jeszcze z prezydentem elektem Jarosławem Klimaszewskim, umożliwia realizację kilkunastu postulatów, które są punktami bezpośrednio zaczerpniętymi z naszego programu wyborczego. Status niezależności w  samorządzie, na którego straży stoję ja i nasze stowarzyszenie zakłada właśnie współpracę. Wielokrotnie na to zwracaliśmy uwagę, mówiąc: odłóżmy etykiety partyjne i podziały w Polsce, interesujmy się samorządem, tym, co dla ludzi tu u nas w mieście jest ważne. Problem polegał na tym, że nikt nas nie słuchał dopóki dopóty nie staliśmy się tzw. języczkiem u wagi. Nasza niezależność nie jest w tym kontekście zagrożona. Jest przeciwnie – ona wreszcie ma rację bytu. Współpracujmy dla mieszkańców, dla miasta. 
Oczywiście to początek. Jestem pełna nadziei na lepsze, racjonalne i empatyczne jutro. Nie oznacza to, że nie mam obaw. Człowiek myślący obawy ma zawsze. I dlatego będziemy na bieżąco patrzeć na to, co dzieje się w naszym ukochanym mieście, łączyć a  nie dzielić. W samym tekście porozumienia znajduje się zapis, że zapraszamy do współpracy pozostałych radnych z różnych środowisk. Może to czas, żeby takie stowarzyszenia jak my miały szanse i wpływ na nową epokę samorządu w Bielsku-Białej. 
Sesja inauguracyjna pokazała trochę nowych twarzy Czy praca rady pokaże nowe możliwości, to się okaże. Życzę sobie, mieszkańcom i miastu współpracy ponad podziałami. Na pytanie czy wygraliśmy czy przegraliśmy odpowiem tak: z jednej strony przegraliśmy bo to nie nasz kandydat został prezydentem miasta, z drugiej – wygraliśmy, bo wprowadziliśmy 4 radnych z naszego komitetu. Czas pokaże czy jesteśmy wszyscy dojrzałymi samorządowcami i umiemy dla dobra miasta działać wspólnie.


Lista
Strona główna

Reklama

Reklama

Reklama