Kurier.BB – Gazeta Miejska
Dzieje się w Lipniku
Dzieje się w Lipniku

Mieszkańcy Lipnika od lat czekali na szereg inwestycji związanych z układem drogowym i infrastrukturą rekreacyjną.

Po zakończeniu przebudowy ulicy Krakowskiej, teraz przyszedł czas na modernizację centrum dzielnicy. 
W chwili obecnej trwają prace drogowe, których efektem będzie utworzenie pętli wokół placu w centrum Lipnika. Projekt zakłada przebudowę chodników, zatoki autobusowej, jezdni, zjazdów publicznych, budowę kanalizacji deszczowej i przebudowę infrastruktury towarzyszącej. Ponadto powstanie nowy odcinek ul. Lipnickiej pod obwodnicą, biegnący w pobliżu kościoła.
W kolejce czeka też ulica Polna, której modernizacja przeprowadzona zostanie wg jednego z trzech wariantów, które opracował Miejski Zarząd Dróg. Obejmują one m. in. budowę chodników, przebudowę zjazdów i wykonanie ścieżki rowerowej.  Z nieco mniejszych inwestycji drogowych na osiedlu wymienić trzeba remont nawierzchni ul. Jana Kazimierza i ul. Władysława IV wykonany we wrześniu.
Od lat sporo emocji budził zaległy projekt z budżetu obywatelskiego, do którego realizacji nie dochodziło z przyczyn własnościowych i kosztowych. Chodzi oczywiście o remont amfiteatru w Lipniku, który miał się stać centrum rekreacyjnym dla wschodniej dzielnicy Bielska-Białej. Na szczęście władze miasta porozumiały się z Lasami Państwowymi i w tym roku roboty wreszcie ruszyły. W chwili obecnej teren amfiteatru jest placem budowy, na którym trwają prace ziemne i budowlane. Miasto będzie od Lasów Państwowych dzierżawiło teren nieruchomości przez 10 lat. 
 
 
Mniej szczęścia ma znajdująca się nieco poniżej leśniczówka w Lipniku. Ten zabytek architektury drewnianej z końca XIX wieku od lat niszczeje. Jego remontu nie chce się podjąć właściciel, czyli Lasy Państwowe. W czerwcu tego roku Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Katowicach oświadczyła, że koszt modernizacji przekracza jej możliwości, a sam budynek byłby nieprzydatny dla miejscowego nadleśnictwa. Od lat nie znajduje się również żaden prywatny inwestor, który chciałby ten obiekt kupić i wyremontować. To wielka szkoda, bo wiele podobnych, drewnianych, ponad stuletnich budynków uświetnia pozostałe dzielnice Bielska-Białej, jak choćby Mikuszowice Śląskie. Niestety lokalizacja lipnickiej leśniczówki projektu Emanuela Rosta utrudnia decyzję o jej zakupie, która wraz z remontem kosztowałaby potencjalnego kupca kilka milionów złotych. Pozostaje nadzieja, że po remoncie amfiteatru i ulicy Polnej ta okolica stanie się bardziej atrakcyjna dla chcących wypocząć w tym rejonie miasta. I może to będzie dodatkowa motywacja dla ewentualnych inwestorów.
 
Tomasz Wawak
 


Lista Samorząd to nie sam urząd
Strona główna

Reklama

Reklama

Reklama