Dobra „Perspektywa”
Dobra „Perspektywa”

Historia pewnej klubokawiarni.

– Wszystko zaczęło się od pewnej idei, która pojawiła się w głowie prezes naszej Fundacji „Wspólnym Szlakiem” a mojej koleżanki Agnieszki Łaś, która miała trochę wolnego czasu i chciała go czymś wypełnić. Podobną Klubokawiarnię widziała w stolicy i ten warszawski pomysł bardzo się jej spodobał. A że na co dzień miała do czynienia z osobami autystycznymi postanowiła założyć fundację, znaleźć lokal i stworzyć coś takiego w Bielsku-Białej. Do realizacji tego pomysłu potrzebny był zespół. Agnieszka po rozmowie ze mną stwierdziła, że jestem odpowiednią osobą. Dołączyła do nas jeszcze jedna koleżanka i formalnie założyliśmy fundację – rozpoczyna rozmowę z nami Norbert Mrowicki z Fundacji „Wspólnym Szlakiem”.
Zaczęli od intensywnego poszukania lokalu odpowiedniego dla ich projektu. Oglądali kilka ZGM-owskich pomieszczeń w różnym stanie technicznym. Szukali lokalu niezbyt oddalonego od Rynku, który niewielkim kosztem można by dostosować dla osób niepełnosprawnych. Najlepiej spodobał sie im lokal przy ul. Słowackiego 4 i to właśnie tutaj postanowili stworzyć „Perspektywę”. Po dopełnieniu szeregu formalności wzięli się do roboty. Początkowo czynsz opłacali z własnej kieszeni. Tak było aż do momentu uzyskania dotacji z OWES (Ośrodek Wspierania Ekonomii Społecznej) w czym pomógł im bardzo Teatr Grodzki. – To była droga przez mękę. Musieliśmy wskazać lokal, dokładnie wyspecyfikować i opisać każdy element wyposażenia i każde urządzenie niezbędne do przyszłej działalności i sporządzić wniosek aby zdobyć jak najwyższe miejsce na liście rankingowej. Nikt z nas wcześniej nie prowadził lokalu gastronomicznego, więc adaptacja tego pomieszczenia na cele klubokawiarni było dla nas sporym wyzwaniem. Pomogła nam bardzo moja narzeczona, która pracowała w kawiarni. Jest dobra w swoim fachu i od podstaw zna mechanizmy. Zbieraliśmy informacje z różnych źródeł, od różnych osób, co pomogło nam w wybraniu właściwego rozwiązania – opowiada Norbert.
W pierwszym etapie konkursu ofert zajęli 2 miejsce, które utrzymali aż do zakończenia procedury konkursowej. Później był wyścig z czasem – musieli w ciągu trzech miesięcy lokal wyremontować, wyposażyć i uruchomić. Było to dla nich bardzo duże wyzwanie szczególnie jeśli chodzi o tzw. papierologię. Ten budynek jest zabytkowy więc każde działanie musiało być zaakceptowane przez konserwatora zabytków. Wcześniej w tym miejscu funkcjonowały magazyn, winiarnia i antykwariat a pomieszczenie nie było przez te wszystkie lata remontowane (tynki wewnętrzne od strony ulicy Słowackiego były w 60% odparzone). Mury trzeba było osuszyć (z problemem wilgoci borykają się dalej), wyburzyć część ścianek działowych. Wszystkie przeszkody i problemy pojawiające się w trakcie remontu i adaptacji lokalu pokonywali dzięki wspaniałym ludziom, którzy dołączali do nich. Były to naprawdę wspaniałe ekipy. Wentylacja, instalacje wod.–kan. i elektryczna i wszystkie elementy budowlane musiały się ze sobą zgrać. W tym czasie przewinęło się ok. 40 osób, które wniosły swój wkład w powstanie tego lokalu: elektryk Grzegorz; Krzysiek, który częściowo zaprojektował i pospawał pochylnię dla wózków; hydraulik, pan od instalacji kominowej; stolarz, który wykonał wszystkie meble. 
W lokalu aktualnie pracują 4 osoby w tym 3 niepełnosprawne (autystyczne). Jedna z nich Katarzyna odnalazła się w tej pracy. Ponieważ bardzo lubi zwierzęta, chciałaby aby do kawiarni mogły przychodzić osoby ze swoimi psami. To jest jej marzenie. 
W kawiarni co piątek organizowane są spotkania z ciekawymi ludźmi; wspierają także artystów niszowych. W ostatni piątek września (27) Klubokawiarnia „Perspektywa” zaprasza na spotkanie z Waldkiem Maliną, który opowie o swojej 20-dniowej rowerowej podróży po Mongolii. Początek o godz. 18.30, wstęp bezpłatny.
 
Krzysztof Kozik 


Lista Kultura
Strona główna

Reklama

Reklama

Reklama