O magicznej sile drzew
O magicznej sile drzew

Drzewo to jednak byt niezwyczajny. Drzewa często wzbudzają podziw, dają wytchnienie i schronienie, uspokajają skołatane nerwy. Drzewo to potęga jest i basta.

Dowód? Proszę bardzo. Kilka miesięcy temu opinia publiczna w Bielsku-Białej została zaalarmowana zapowiedzią wycinki starodrzewia wzdłuż linii kolejowej do Żywca. Urząd Transportu Kolejowego w imię bezpieczeństwa pociągów i pasażerów postanowił ogołocić z drzew okolice hotelu Prezydent i Teatru Polskiego. Co się wydarzyło, że drzewa rosnąca tam od kilkudziesięciu lat nagle stały się tak niebezpieczne: czyżby ruszyły na tory, jak entowie z lasu Fangorn na wojska Sarumana? Nie, wyjaśnienie jest o wiele prostsze i banalne. Otóż minister zmienił odpowiednie rozporządzenie i poszerzył strefę, w której należy usuwać drzewa z 6 do 15 metrów. To nie stare drzewa zbliżyły się do torów, to minister „poszerzył” linię kolejową do wymiarów trzypasmowej autostrady. 
Kto chce zobaczyć efekty tej „niewinnej zmiany formalnej”, niech przypatrzy się spustoszeniu dokonanemu w Cieszynie (i w wielu innych miejscach Polski). Nie chce mi się zastanawiać, kto zarobił na tej zmianie prawa ani czy był jakiś ukryty cel, skupmy się na naszym podwórku. Te drzewa w centrum to bodaj jedyna taka oaza zieleni w kamiennym śródmieściu. Wizja ogołocenia tej przestrzeni z drzew wywołała u jednych przerażenie, u innych złość. I stało się coś wspaniałego: ludzie zjednoczyli się wokół idei obrony tych drzew. Nie tylko ci, którzy obrona przyrody zajmują się prawie zawodowo, lecz także zwykli mieszkańcy Bielska-Białej. No, może jednak nie tacy zwykli, skoro ujęli się za drzewami. 
Petycja z tysiącami podpisów. Akcja banerowa w centrum. Protesty artystów z Teatru Polskiego. Interpelacje radnych, interwencje parlamentarzystów. W tej sprawie na „ścieżce oporu” spotkałem różnych ludzi. W pewnym momencie wydawało się, że jeśli przyjdzie nam przypiąć się do drzew jak dawniej, to stanę między Jackiem Bożkiem a Jarosławem Klimaszewskim! Z przyjemnością obserwowałem zakulisowe „ekumeniczne” rozmowy ludzi z obu stron tej piekielnej politycznej barykady (z aktywnym udziałem bielskiego przyczółka w Warszawie, posła Pudy).  Dziesiątki pomysłów i koncepcji, jak wstrzymać wycinkę. 
I wreszcie jest! Wycinka została wstrzymana. Minister rozpocznie prace nad zmianą rozporządzenia i powrotem do sześciometrowej strefy bezpieczeństwa. Coś z tego dobrego wyniknie, jestem pewien. Właściwie już wyniknęło, bo dawno w naszym mieście nie widziałem takiej koalicji ludzi dobrej woli, jak przy tej sprawie. Od lewa do prawa, od góry do dołu, od ratusza przez teatr aż do sejmu i rządu. 
Drzewo to jednak potęga. Nie tylko daje cień i tlen, ale potrafi także połączyć ludzi. I niech tej mocy drzew nie umniejsza rodząca się wątpliwość, czy te magiczne zdolności nie rodzą się przypadkiem tylko w okolicach wyborów. To nieważne, ważne że uratowaliśmy drzewa!
 
Janusz Okrzesik
 
PS.
I w najbliższym czasie zostanie ogłoszony konkurs na Ogrodnika Miejskiego. Kolejne zobowiązanie zrealizowane, kolejny krok naprzód!
 
Zobacz też:


Lista
Strona główna

Reklama

Reklama

Reklama