Spór o bonifikatę
Spór o bonifikatę

1 stycznia br. prawo wieczystego użytkowania gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe zostało automatycznie przekształcone w prawo własności tych gruntów.

Na jakich zasadach przekształcenie to odbywa się w naszym mieście? 
Użytkowanie wieczyste wprowadzono w Polsce w 1961 roku. W okresie PRL-u wszystkie nieruchomości gruntowe położone na terenie miast należały do państwa. Ówczesne władze zdecydowały się na stworzenie konstrukcji prawnej, która nie ustanawiając prawa własności, jednocześnie oddawała osobom prywatnym w użytkowanie nieruchomości na gruncie państwowym (nie krócej niż 40 lat). Użytkowanie wieczyste funkcjonowało również po 1989 roku, generując dochody dla gminnych kas, do których uiszczano opłaty z tego tytułu. 
Na mocy ustawy sejmowej, od tego roku użytkowanie wieczyste zamienić można we własność, jednorazowo uiszczając dwudziestokrotność opłaty rocznej. W Bielsku-Białej zainteresowanych tym jest około 10 tys. potencjalnych, przyszłych właścicieli. Aby zmniejszyć ciężar finansowy takich operacji, rady gmin ustalają bonifikaty za przekształcenia. 
Głosowania i dyskusje na temat wysokości bonifikaty odbywały się w bielskiej Radzie Miejskiej dwukrotnie. W grudniu  Rada uchwaliła 60% bonifikaty w pierwszym roku uiszczenia opłaty. Jeżeli użytkownik zrobi to w drugim roku, to bonifikata wyniesie 50%, w trzecim 40%, w czwartym 30%, w piątym 20%, a w szóstym 10% kwoty pozostającej mu do spłacenia. 
W lutym radni klubu Prawa i Sprawiedliwości zgłosili projekt uchwały zmieniającej wysokość bonifikaty do 95% w przypadku, gdy opłata została wniesiona w roku, w którym nastąpiło przekształcenie. W głosowaniu propozycja jednak przepadła. Zdaniem prezydenta i większości radnych 60-procentowa bonifikata stanowi już wysoki upust. Jednym z argumentów przeciwko propozycji PiS-u, było obniżenie dochodów budżetu miasta. Udzielając bonifikaty, należałoby ten ubytek zamortyzować, pozostawiając część wpływów z tytułu opłaty. Jest to o tyle istotne, że w 2017 roku z tytułu opłat rocznych za użytkowanie wieczyste gruntów do kasy miasta wpłynęło 4,33 mln zł. Z kolei radni PiS-u przekonywali, że z reliktem 
PRL-u należy skończyć jak najszybciej. Ponadto, podwyższenie wysokości bonifikaty na obszarach gminnych, mogłoby też wpłynąć na wyższą bonifikatę na gruntach Skarbu Państwa (teraz wynosi ona również 60%). Ustawa  bowiem przewiduje, że kiedy bonifikata dla terenów gminnych jest wyższa od bonifikaty dla terenów Skarbu Państwa, to wojewoda tę ostatnią podwyższa. 
Na spór można spojrzeć z jeszcze innej perspektywy. – Założenie o równej wysokości bonifikaty dla wszystkich osób jest błędne. Przede wszystkim ważne jest, jak długo dana osoba uiszcza tę opłatę. Czy jeśli ktoś płaci za użytkowanie wieczyste od 5 czy 10 lat, powinien dostać taką samą bonifikatę, jak osoba, która robi to od 40 lat? Zasady przekształceń powinny uwzględniać okres ponoszenia kosztów. – uważa jeden z właścicieli bielskich kamienic, który przyglądał się kilkumiesięcznej dyskusji na ten temat.
Tomasz Wawak
 


Lista wiadomości
Strona główna

Reklama

Reklama

Reklama