Jak ożywić miejski deptak?
Jak ożywić miejski deptak?

Mieszkańcy Bielska-Białej debatowali o przyszłości ulicy 11 Listopada.

„Co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr” – taka myśl towarzyszyła mi w drodze na debatę na temat ulicy 11 Listopada w bielsko-bialskim Ratuszu. 
Mijając kolejne budynki tej ulicy wspominałam miejsca, które szczególnie utkwiły mi w pamięci: sklep Bobolux, kawiarnia Murzynek i księgarnia Oświata. Wchodząc na most na rzece Białej oczami wyobraźni widziałam atrapy budek granicznych umieszczanych tu na czas Święta Ulicy. Obecnie nie słuchać już tam gwaru rozmów, nie ma kipiącej życiem ulicy, ani tłumu przechodniów. 
Wchodząc na wypełnioną po brzegi salę sesyjną utwierdziłam się w przekonaniu, że nie jestem jedynym mieszkańcem, któremu pomysł ożywienia miejskiego deptaka bardzo się spodobał, a rozwój centrum miasta leży na sercu. Debatę o przyszłości ulicy 11 Listopada poprzedziły warsztaty, na których wypracowano siedem projektów. Były wśród nich m.in. stworzenie galerii sztuki, domy kultury czynne do 22:00, kluby, kawiarnie, tematyczne restauracje, miejsce przyjazne aktywnym seniorom i osobom niepełnosprawnym, atrakcyjne mieszkania dla młodych, zadaszenie deptaka czy stworzenie zielonego zakątka. Wszystkie wypracowane na warsztatach pomysły stały się przedmiotem składającej się z dwóch części debaty. Podczas panelu eksperckiego zaproszeni przez organizatorów goście i gospodarz miasta rozważali realność tych planów oraz formalno-prawny aspekt tych rozwiązań. W trakcie dyskusji pojawiły się również tematy poboczne, m.in.  zagospodarowanie ulic prostopadłych, wyłączenie z mechanicznego ruchu kołowego placów Wojska Polskiego i Wolności oraz zrobienie na ich obszarze zielonych zakątków czy alternatywny transport kolejowy i utworzenie przystanku w pobliżu teatru. 
Na koniec głos zabrali mieszkańcy, którzy licznie przybyli do Ratusza odpowiadając tym samym na zaproszenie do udziału w konsultacjach. Prezydent Miasta zapewnił zgromadzonych, że jest otwarty na nowe pomysły i chce zaproponowane zmiany szybko poddać analizie i wcielić w życie. Wracając wieczorną porą niemal pustym deptakiem z nadzieją patrzyłam w przyszłość. Liczę na to, że na „gadaniu” się nie skończy, a ulica 11 Listopada faktycznie na nowo ożyje. 
Katarzyna Fidyt
 


Lista wiadomości
Strona główna

Reklama

Reklama

Reklama