Dokąd zmierza bielski sport?
Dokąd zmierza bielski sport?

Trudna sytuacja finansowa TS Podbeskidzie wywołała falę dyskusji na temat kondycji bielskiego sportu

Jest ona tym bardziej uzasadniona, że stoimy u progu nowej kadencji samorządu, który jest współwłaścicielem wszystkich – poza Rekordem – bielskich klubów rywalizujących w dyscyplinach zespołowych.  

Jeszcze kilka lat temu nasze miasto uznawane było za jedno z wiodących miast polskiego sportu zespołowego. Prezydent Jacek Krywult z chęcią przystępował do kolejnych spółek sportowych. Swoje udziały gmina posiada nie tylko w TS Podbeskidzie, ale także w klubach siatkarskich: żeńskim BKS Profi Credit i męskim BBTS. Wszystkie te kluby występowały wówczas w najwyższych klasach rozgrywkowych, a jeszcze w 2010 roku BKS był mistrzem Polski. Obecnie po latach świetności zostały już tylko wspomnienia. Podbeskidzie i BBTS są średniakami na drugim szczeblu rozgrywkowym, zaś w najwyższej klasie – Siatkarskiej Lidze Kobiet – występuje tylko BKS Profi Credit. W dodatku wszystkie wymienione kluby borykają się z problemami finansowymi. 

Do tego dochodzi kiepska kondycja sportów indywidualnych. Bielscy kibice mogą się jedynie cieszyć z sukcesów w dyscyplinach niszowych, jak wielokrotne mistrzostwo świata w konkurencjach szybowcowych zdobywane przez Sebastiana Kawę. Światełka w tunelu nie czyni powrót, po kilkuletniej przerwie, do lekkoatletycznego Sprintu Michała Haratyka, który już zdążył zdobyć w bielskich barwach tytuł mistrza Europy czy mistrzostwo Polski w judo zdobyte przez Patryka Wawrzyczka z PTS Janosik. 
Warto także zauważyć, że w Bielsku-Białej praktycznie nie ma klubów zrzeszających zawodników trenujących sporty zimowe, z których nasze miasto swego czasu słynęło nie tylko w Polsce. To przecież właśnie narciarze stanowią startujący największy odsetek bielskich olimpijczyków. 
Nie ma także szkól sportowych, w których młodzież mogłaby trenować sporty indywidualne. Utalentowani zawodnicy muszą się szkolić poza swoim miastem, czego przykładem są pływacy wyjeżdżający do Oświęcimia czy innych ośrodków.
Wszystko wskazuje na to, że bez zmiany systemu wsparcia sportu przez władze miasta sukcesy sportowe będą tylko sporadycznymi wyjątkami potwierdzającymi regułę.  Obecnie w ramach wspierania rozwoju sportu gmina Bielsko-Biała przeznacza środki na:
  • szkolenie i współzawodnictwo sportowe,
  • organizację imprez sportowych,
  • realizację programu stypendialnego,
  • nagrody za osiągnięcia sportowe, 
  • zajęcia sportowo-rekreacyjne w obiektach szkolnych,
  • współpracę sportową z miastami partnertskimi, 
  • utrzymanie obiektów sportowo-rekreacyjnych,
  • zakup usług remontowych.
Realizowane są także wydatki majątkowe, z których finansowane są inwestycje i zakupy inwestycyjne.
Finansowanie zadań sportowych odbywa się również w ramach współpracy miasta z organizacjami pozarządowymi. Środki przekazywane są w formie dotacji na realizację zadań, których rezultatem jest poprawa warunków uprawiania sportu, osiąganie znaczących wyników sportowych, zwiększanie dostępności społecznej oferty sportowej, zwiększanie poziomu aktywności fizycznej oraz wzrost zaangażowania organizacji sportowych w rozwój sportu. Warty odnotowania jest fakt, że na ta formę wsparcia organizacji w ciągu ostatnich 4 lat kwota została podwojona i w roku 2018 wyniosła ponad 5 milionów zł (patrz grafika obok).
 
 
Formą wsparcia sportowców - zarówno zawodników reprezentujących gry zespołowe jak i dyscypliny indywidualne – są stypendia sportowe. Przyznawane w ten sposób przez miasto świadczenia są swoistą pomocą i zachętą dla sportowców do osiągania wysokich wyników sportowych. W latach 2015-2017 na stypendia przeznaczano  ok 5 mln zł. W roku 2018 kwota ta wzrosła do 5,625 miliona złotych.
Kolejną formą wsparcia sportowców są nagrody Prezydenta Miasta przyznawane wybitnym sportowcom bielskich klubów. Przyznawane są one za uzyskanie znaczących wyników sportowych w zawodach rangi  krajowej i międzynarodowej. Na nagrody w ostatnich latach wydawano rocznie ok. 50-55 tysięcy złotych. W roku 2018 kwota ta wzrosła do 64 tysięcy złotych.
Jak wskazują wyniki osiągane przez bielskich sportowców działania w zakresie promocji i rozwoju sportu nie są wystarczające. Czy nowe władze samorządowe sprostają wyzwaniu i zwiększa efektywność środków wydawanych na sport. Wszak jest on jedną z najlepszych form promocji miasta zarówno na arenie krajowej jak i międzynarodowej.
 
Jarosław Zięba
 
Czytaj też:


Lista wiadomości
Strona główna

Reklama

Reklama

Reklama